 |
"Przypadek? System? część 1" Bardzo ciekawa i pouczająca lektura. Wiele można się z niej nauczyć. Polecam przeczytanie nie tylko młodym, początkującym hodowcom, ale również doświadczonym. Wiele ciekawych i istotnych rad co do prowadzenia hodowli. Trzeba tą pozycję przeczytać. |
|
 |
"Przypadek? System? część 2" Bardzo ciekawa i pouczająca lektura, kontynuacja pierwszej części. Wiele można się z niej nauczyć. Polecam przeczytanie nie tylko młodym, początkującym hodowcom, ale również doświadczonym. Wiele ciekawych i istotnych rad co do prowadzenia hodowli. Trzeba tą pozycję przeczytać. |
|
 |
"Co widać w oczach gołębi pocztowych?" Bardzo dobra pozycja mówiąca całą prawdę o oczach gołębi pocztowych. Autor przeprowadził rzetelną obserwację, przedstawił hipotezy zwolenników i przeciwników teori oka. Dla wszystkich, których przekonują argumenty naukowe jest to bardzo dużo wnosząca pozycja. Myślę, że wszyscy, którzy biegają po wystawach z lupami w oku, powinni tę książkę przeczytać. |
|
 |
"Metoda totalnego wdowieństwa... i wokół metody" Bardzo dobra i praktyczna książka, każdy kto chce dobrze lotować metodą wdowieństwa jest praktycznie zobowiązany ją przeczytać. Bardzo często jeździmy do różnych mistrzów i pytamy co oni robią, że wygrywają? A tu w kapsułce mamy to wszystko co w podstawach jest potrzebne i niezbędne. To poprostu trzeba przeczytać. |
|
 |
"Materiały z Sympozjów Naukowych firmy Biowet Puławy Sp. z o. o." Materiały dla wytrawnych czytelników, którzy lubią naukowe materiały. Studnia bardzo cennych informacji oderwanych od potocznych naleciałości powszechnych w środowisku hodowców gołębi pocztowych. |
|
|
„Najlepsze gołębie i najlepsi hodowcy świata w oczach Piet'a de Weerd'a” Część I
Książka znanego autora Piet'a de Weerd'a napisana dla koneserów historii gołębiarstwa lotowego i to w hołdzie dla gołębi braci Janssen z Arendonk. Bardzo dużo archiwalnych opisów pionierskich hodowli gołębi pocztowych z lat dwudziestych do sześćdziesiątych. Dużo dat i nazwisk hodowców, w czym nie trudno się pogubić. Opis dotyczy głównie Belgii, ale również z Holandii i Niemiec. Dla większości hodowców niestety będzie nudna i nic nie wnosząca do ich hodowli. Można tam znaleźć ciekawostki, ale bardzo mało i to do zastosowania w tamtych czasach, ale nie dziś. Dla mnie kolejna książka której nie mogłem pominąć, jednak nic nie wnosi do współczesnej hodowli. |
|